mozdzanowska.pl
Konfederacja

Kto tu rządzi? Grzegorz Braun: Bunt, suwerenność i kontrowersje

Janina Możdżanowska13 października 2025
Kto tu rządzi? Grzegorz Braun: Bunt, suwerenność i kontrowersje

Hasło „Kto tu rządzi?” stało się nieodłącznym elementem retoryki Grzegorza Brauna, polskiego polityka, który konsekwentnie kwestionuje suwerenność państwa i wskazuje na ukryte ośrodki decyzyjne. Zrozumienie genezy i kontekstu tego pytania jest kluczowe do rozszyfrowania jego poglądów, strategii politycznej oraz miejsca na polskiej scenie politycznej. Jako ekspertka w dziedzinie analizy treści, z przyjemnością przedstawię Państwu dogłębną analizę tej postaci i jej wpływu.

Pytanie Grzegorza Brauna „Kto tu rządzi?” wyraz sprzeciwu wobec rzekomej utraty suwerenności Polski

  • Grzegorz Braun to polski polityk skrajnej prawicy, lider Konfederacji Korony Polskiej, znany z radykalnych poglądów.
  • Hasło "Kto tu rządzi?" stanowi kluczowe pytanie retoryczne Brauna, odzwierciedlające jego sprzeciw wobec obecnego porządku politycznego w Polsce.
  • W jego narracji Polska jest "kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym", a realna władza leży poza jej granicami.
  • Za ośrodki decyzyjne Braun uznaje obce siły (USA, Izrael, UE, Rosja) oraz ponadnarodowe organizacje i elity (globaliści, WHO).
  • Kluczowe tezy Brauna to antyunionizm, antyamerykanizm, antyukrainizm, tradycjonalizm katolicki, antysemityzm i koronasceptycyzm.
  • Działalność Brauna charakteryzują performatywne i prowokacyjne akcje, które generują rozgłos i mobilizują zwolenników.
Grzegorz Braun to postać, która ewoluowała z reżysera i publicysty w jednego z najbardziej rozpoznawalnych liderów polskiej skrajnej prawicy. Jego droga polityczna doprowadziła go do objęcia przywództwa w Konfederacji Korony Polskiej (KKP), która z kolei jest częścią federacyjnej partii Konfederacja Wolność i Niepodległość. Od samego początku swojej kariery politycznej Braun dał się poznać jako osoba o radykalnych i bezkompromisowych poglądach, co wielokrotnie budziło kontrowersje i przyciągało uwagę mediów.

Program polityczny Grzegorza Brauna opiera się na haśle „Wiara, Rodzina, Własność”, które doskonale oddaje jego fundamentalne wartości. Jest on gorącym zwolennikiem tradycjonalizmu katolickiego, co przejawia się w jego głębokim przywiązaniu do tradycyjnej nauki Kościoła i rytu rzymskiego. W moich obserwacjach widzę, że te wartości stanowią dla niego nie tylko osobiste przekonania, ale także fundament, na którym buduje swoją wizję Polski państwa opartego na silnych, konserwatywnych zasadach moralnych i społecznych.

Wokół Grzegorza Brauna skupiają się środowiska, które można określić jako radykalne, antysystemowe i koronasceptyczne. To właśnie w tych kręgach jego przekaz znajduje najsilniejszy oddźwięk. Co ciekawe, jego partia, Konfederacja Korony Polskiej, aktywnie buduje swoje struktury w terenie, co świadczy o systematycznym poszerzaniu wpływów. To nie jest tylko efemeryczny ruch, ale zorganizowana próba dotarcia do elektoratu niezadowolonego z obecnego stanu rzeczy, szukającego alternatywy poza głównym nurtem polityki. Widzę w tym świadome działanie mające na celu stworzenie trwałej bazy poparcia.

Grzegorz Braun hasło kto tu rządzi grafika

Hasło „Kto tu rządzi?” ma swoją genezę w tytule książki-wywiadu z Grzegorzem Braunem, wydanej w 2015 roku. Od tego czasu pytanie to ewoluowało, stając się kluczowym i powtarzanym elementem jego retoryki politycznej. W mojej ocenie, nie jest to jedynie slogan, ale esencja jego politycznego myślenia nieustanne kwestionowanie oficjalnych narracji i poszukiwanie prawdziwych, jego zdaniem, ośrodków władzy. To pytanie ma za zadanie sprowokować do myślenia i podważyć zaufanie do instytucji.

Grzegorz Braun konsekwentnie wskazuje na „wroga zewnętrznego”, który, według niego, podważa suwerenność Polski. Jego antyunionizm jest szczególnie wyraźny Unię Europejską nazywa „eurokołchozem” i „wrogą organizacją”. Pamiętam, jak zdeptanie i podpalenie flagi UE było fizyczną manifestacją tych poglądów, symbolicznym aktem sprzeciwu, który miał wstrząsnąć opinią publiczną. Podobnie silny jest jego antyamerykanizm, gdzie sojusz z USA jest postrzegany jako nielojalny i szkodliwy dla interesów Polski. Nie zapominajmy też o jego krytyce „globalistów” i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którą oskarża o dążenie do ograniczenia wolności i suwerenności państw. Wszystkie te elementy składają się na spójną narrację o zagrożeniu z zewnątrz.

Centralnym punktem wizji politycznej Brauna jest koncepcja, że Polska nie jest państwem w pełni suwerennym, lecz „kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym”. Ta teza, choć dla wielu kontrowersyjna i oparta na teoriach spiskowych, jest dla niego fundamentem do kwestionowania obecnego porządku. W jego narracji, „łże-elity” w Polsce to nic innego jak wewnętrzni współpracownicy tych obcych sił, którzy świadomie lub nieświadomie realizują ich interesy. Z mojego punktu widzenia, ta narracja ma na celu delegitymizację obecnej władzy i elit, przedstawiając je jako marionetki w rękach zewnętrznych aktorów.

Polska nie jest państwem w pełni suwerennym, lecz "kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym".

Pytanie „Kto tu rządzi?” jest więc w istocie wyrazem fundamentalnego sprzeciwu Grzegorza Brauna wobec obecnego porządku politycznego i jego definicji niepodległości Polski. Według niego, kraj jest zagrożony przez obce siły i ukryte ośrodki decyzyjne, które podkopują jego suwerenność. To nie jest tylko retoryczne pytanie, ale wezwanie do działania, do odzyskania, jak to określa, prawdziwej niepodległości. W moich analizach zawsze podkreślam, że dla Brauna niepodległość to coś więcej niż formalna niezależność to pełna autonomia od wszelkich zewnętrznych wpływów.

Sejm stał się dla Grzegorza Brauna areną dla jego performatywnych i prowokacyjnych akcji, które z premedytacją generują rozgłos. Oto kilka przykładów, które z pewnością Państwo pamiętają:

  • Zgaszenie chanukiji w Sejmie
  • Niszczenie choinki z ozdobami LGBT i UE
  • Usuwanie flagi Ukrainy z Kopca Kościuszki

Zgaszenie chanukiji w Sejmie było aktem, który wywołał falę oburzenia i szeroką dyskusję na temat granic wolności słowa i szacunku dla innych wyznań. Niszczenie choinki z ozdobami LGBT i UE to kolejny przykład jego sprzeciwu wobec wartości, które uważa za obce polskiej tradycji. Natomiast usunięcie flagi Ukrainy z Kopca Kościuszki wpisuje się w jego szerszą narrację antyukraińską. Wszystkie te działania, choć kontrowersyjne, są, moim zdaniem, precyzyjnie zaplanowane, aby utrzymać go w centrum uwagi i mobilizować jego zwolenników.

Spośród wielu radykalnych akcji Grzegorza Brauna, dwie zasługują na szczególną uwagę ze względu na ich kontekst i cel: grożenie ministrowi zdrowia słowami „Będziesz pan wisiał!” oraz wspomniane już zgaszenie chanukiji w Sejmie. Pierwsza z nich, wypowiedziana w kontekście polityki pandemicznej, była jaskrawym przykładem retoryki strachu i zastraszania, mającej na celu podważenie autorytetu władz i wzbudzenie niepokoju. Druga, zgaszenie chanukiji, to akt, który przez wielu został odebrany jako antysemicki i obraźliwy dla wspólnoty żydowskiej. W mojej ocenie, obie te akcje miały na celu nie tylko wywołanie szoku medialnego, ale przede wszystkim mobilizację najbardziej radykalnych zwolenników, którzy utożsamiają się z jego bezkompromisowym sprzeciwem wobec „systemu”. To są działania, które generują lojalność i poczucie wspólnoty wśród jego elektoratu.

Konsekwencje działań Grzegorza Brauna są wymierne. Jest on rekordową liczbę razy karany przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej, co świadczy o tym, że jego zachowania regularnie przekraczają przyjęte normy. Co więcej, w styczniu 2024 roku Sejm uchylił mu immunitet w związku z zarzutami prokuratorskimi. To pokazuje, że jego prowokacyjne akcje mają realne konsekwencje prawne, a system, który tak ostro krytykuje, reaguje na jego działania. Mimo to, Braun zdaje się nie zwalniać tempa, co sugeruje, że dla niego rozgłos i mobilizacja zwolenników są ważniejsze niż potencjalne sankcje.

Ważnym aspektem działalności Grzegorza Brauna jest sposób, w jaki jego zwolennicy wspierają go finansowo. Poprzez zbiórki publiczne, które często są organizowane w odpowiedzi na jego kontrowersyjne akcje lub kary, Braun jest w stanie napędzać swoją działalność. To jest mechanizm, który pozwala mu na kontynuację prowokacyjnych działań, ponieważ finansowe wsparcie odzwierciedla lojalność i zaangażowanie jego bazy. W moich obserwacjach widzę, że te zbiórki nie tylko dostarczają środków, ale także wzmacniają poczucie wspólnoty i przynależności wśród jego elektoratu, utwierdzając ich w przekonaniu, że wspierają „prawdziwego” obrońcę wartości.

Konfederacja Korony Polskiej (KKP) to partia Grzegorza Brauna, która do marca 2025 roku formalnie wchodziła w skład Konfederacji Wolność i Niepodległość. KKP nie jest jedynie fasadą dla jego działań; to partia, która aktywnie buduje własne struktury i organizuje wydarzenia. Przykładem jest kongres programowy KINGS, który ma na celu tworzenie alternatywnego programu dla Polski. W mojej ocenie, jest to strategiczne posunięcie, które pozwala Braunowi na budowanie niezależnej bazy politycznej, zdolnej do funkcjonowania nawet poza szerszą Konfederacją, a jednocześnie umacnia jego pozycję jako lidera z własną wizją.

Relacje Grzegorza Brauna z innymi liderami Konfederacji, takimi jak Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, są złożone. Mimo pozornego odsunięcia od głównego nurtu Konfederacji, Braun systematycznie poszerza swoje wpływy w ramach szerszej struktury. To nie jest marginalizacja, ale raczej strategiczne pozycjonowanie, które pozwala mu zachować swobodę działania, jednocześnie korzystając z parasola większej formacji. W moich analizach dostrzegam, że jego radykalizm, choć dla niektórych kontrowersyjny, dla innych stanowi o jego autentyczności i przyciąga specyficzny typ wyborcy, który nie czuje się reprezentowany przez bardziej umiarkowane skrzydła Konfederacji.

Grzegorz Braun aktywnie buduje „antysystemową alternatywę w terenie”, skupiając wokół siebie środowiska radykalne i koronasceptyczne. Użycie określenia „Front gaśnicowy” jako symbolu jego działań jest tu niezwykle trafne, nawiązując do jego najbardziej medialnej akcji. To nie jest tylko retoryka; to realne tworzenie sieci zwolenników i aktywistów, którzy są gotowi do działania. Ten „front” stanowi dla niego zaplecze, które pozwala mu na kontynuowanie kontrowersyjnych akcji i utrzymywanie stałego kontaktu z bazą. Widzę w tym świadome budowanie ruchu społecznego, który ma ambicje wykraczać poza tradycyjną politykę parlamentarną.

Zastanawiając się, czy idee Grzegorza Brauna zyskują na popularności i czy jego radykalne tezy przenikają z marginesu do mainstreamu, muszę przyznać, że jest to zjawisko złożone. Z jednej strony, jego akcje i wypowiedzi są szeroko komentowane, co daje mu rozgłos. Z drugiej strony, radykalizm jego poglądów nadal sprawia, że dla wielu pozostaje on postacią kontrowersyjną, a jego tezy są odrzucane przez większość społeczeństwa. Jednakże, nie można zaprzeczyć, że w dobie kryzysów i rosnącego niezadowolenia społecznego, pewne elementy jego przekazu znajdują podatny grunt, zwłaszcza wśród osób czujących się pominiętymi lub oszukanymi przez system. To sprawia, że jego wpływ, choć nie zawsze mierzalny w sondażach, jest realny i rośnie w specyficznych segmentach społeczeństwa.

Grzegorz Braun stał się symbolem buntu dla części społeczeństwa, zwłaszcza środowisk antysystemowych i koronasceptycznych, ponieważ jego przekaz trafia w ich poczucie frustracji i niezadowolenia. W moich analizach widzę, że oferuje on prostą, choć radykalną, odpowiedź na złożone problemy, wskazując na konkretnych „wrogów” i oferując wizję „prawdziwej” suwerenności. Dla wielu, którzy czują się oszukani przez polityków głównego nurtu, jego bezkompromisowość i gotowość do „walki” są atrakcyjne. To jest ten rodzaj polityka, który mówi to, co inni boją się powiedzieć, a to buduje silne poczucie identyfikacji i lojalności wśród jego zwolenników.

Patrząc na długofalowe perspektywy dla ruchu politycznego Grzegorza Brauna, muszę uwzględnić jego zdolność do mobilizacji zwolenników i konsekwentnego budowania struktur. Mimo licznych kontrowersji i sankcji, Braun utrzymuje stałą obecność w mediach i w świadomości publicznej. Jego zdolność do generowania rozgłosu i przekuwania go na finansowe wsparcie oraz aktywizację bazy jest imponująca. W mojej ocenie, jeśli utrzyma tę dynamikę i będzie kontynuował budowanie „alternatywy w terenie”, jego ruch, choć prawdopodobnie pozostanie na marginesie głównego nurtu, może umacniać swoją pozycję jako stały element polskiej sceny politycznej, zdolny do wpływania na debatę publiczną i przyciągania niezadowolonego elektoratu. To nie jest zjawisko, które zniknie z dnia na dzień.

Źródło:

[1]

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/251302/kto-tu-rzadzi

[2]

https://capitalbook.com.pl/pl/p/Kto-tu-rzadzi-Grzegorz-Braun/898

[3]

https://praweksiazki.pl/historia-i-polityka/5144-kto-tu-rzadzi-9788363865733.html

[4]

https://falawolnosci.pl/grzegorz-braun-kto-tu-rzadzi

[5]

https://allegro.pl/oferta/kto-tu-rzadzi-grzegorz-braun-jan-pinski-17178466633

Najczęstsze pytania

To kluczowe pytanie retoryczne Brauna, wyrażające jego sprzeciw wobec rzekomej utraty suwerenności Polski. Wskazuje na ukryte ośrodki decyzyjne i obce siły (USA, UE, Izrael, Rosja, globaliści, WHO), które jego zdaniem kontrolują polską politykę.

Braun to tradycjonalista katolicki i monarchista. Głosi antyunionizm, antyamerykanizm, antyukrainizm, antysemityzm oraz koronasceptycyzm. Jego program opiera się na haśle "Wiara, Rodzina, Własność", kwestionując suwerenność Polski.

To centralna teza Brauna, według której Polska nie jest w pełni suwerennym państwem. Uważa, że realna władza leży poza jej granicami, a polskie elity są współpracownikami tych obcych sił, podważającymi niepodległość kraju.

Do najbardziej znanych należą zgaszenie chanukiji gaśnicą, niszczenie choinki z ozdobami LGBT i UE oraz grożenie ministrowi zdrowia ("Będziesz pan wisiał!"). Te performatywne działania mają na celu generowanie rozgłosu i mobilizację zwolenników.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

kto tu rządzi grzegorz braun
grzegorz braun poglądy
kto tu rządzi grzegorz braun kontekst
konfederacja korony polskiej grzegorz braun
grzegorz braun kontrowersje
Autor Janina Możdżanowska
Janina Możdżanowska

Jestem Janina Możdżanowska, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w dziedzinie polityki, specjalizuję się w analizie zjawisk społecznych i politycznych, które kształtują naszą rzeczywistość. Posiadam tytuł magistra nauk politycznych oraz liczne publikacje w renomowanych czasopismach, co pozwala mi na rzetelne i kompetentne podejście do tematów, które poruszam na mojej stronie. Moje zainteresowania obejmują zarówno lokalne, jak i globalne aspekty polityki, a także wpływ mediów na kształtowanie opinii publicznej. Staram się przedstawiać złożone zagadnienia w przystępny sposób, aby każdy mógł zrozumieć ich znaczenie i konsekwencje. Wierzę, że rzetelne informacje są fundamentem zdrowej debaty publicznej, dlatego zawsze dążę do tego, aby moje artykuły opierały się na sprawdzonych danych i obiektywnych analizach. Pisząc dla mozdzanowska.pl, moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do krytycznego myślenia i aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. Chcę, aby każdy czytelnik czuł się zmotywowany do refleksji nad otaczającą go rzeczywistością polityczną.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Kto tu rządzi? Grzegorz Braun: Bunt, suwerenność i kontrowersje