W ostatnich tygodniach polska scena polityczna była świadkiem intensywnych debat wokół stanowiska wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka. Artykuł ten ma na celu precyzyjne wyjaśnienie, czy wniosek o jego odwołanie został przyjęty, oraz przedstawienie pełnego kontekstu wydarzeń, które doprowadziły do sejmowego głosowania.
Wniosek o odwołanie Krzysztofa Bosaka z funkcji wicemarszałka Sejmu został odrzucony szczegóły głosowania
- Wniosek o odwołanie Krzysztofa Bosaka został odrzucony w głosowaniu Sejmu 17 stycznia 2024 roku.
- Za odwołaniem głosowało 32 posłów, przeciw było 77, a 152 wstrzymało się od głosu.
- Inicjatorem wniosku był klub Lewicy.
- Główną przyczyną złożenia wniosku było zachowanie posła Grzegorza Brauna (Konfederacja), który zgasił świece chanukowe w Sejmie, oraz zarzuty Lewicy dotyczące niewłaściwej reakcji wicemarszałka Bosaka.
- Przeciw odwołaniu głosowali m.in. posłowie Polski 2050 i PSL, a większość posłów PiS nie wzięła udziału w głosowaniu.
- Marszałek Sejmu Szymon Hołownia i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadali sprzeciw wobec odwołania, argumentując potrzebę pluralizmu w Prezydium Sejmu.
Geneza wniosku o odwołanie Bosaka: co wydarzyło się w Sejmie?
Incydent z gaśnicą jako punkt zapalny
Grudzień 2023 roku przyniósł wydarzenia, które wstrząsnęły polską sceną polityczną i stały się bezpośrednią przyczyną kryzysu. Mowa tu o incydencie z udziałem posła Grzegorza Brauna z Konfederacji, który 12 grudnia 2023 roku, podczas obchodów Chanuki w Sejmie, użył gaśnicy proszkowej do zgaszenia świec chanukowych. To zdarzenie, szeroko komentowane w mediach i potępione przez większość środowisk politycznych, wywołało falę oburzenia i zostało uznane za akt antysemityzmu. Dla Konfederacji stało się to poważnym kryzysem wizerunkowym i politycznym, zmuszając partię do podjęcia działań dyscyplinarnych wobec posła Brauna, w tym zawieszenia go w prawach członka klubu.
Rola wicemarszałka Bosaka w ocenie Lewicy
Klub Lewicy, inicjator wniosku o odwołanie Krzysztofa Bosaka, oparł swoje zarzuty na ocenie jego reakcji na wspomniany incydent. Lewica argumentowała, że wicemarszałek Bosak, który w momencie zdarzenia prowadził obrady Sejmu, nie zareagował w sposób adekwatny na zachowanie posła Brauna. W opinii Lewicy, Bosak nie tylko nie powstrzymał Brauna przed wygłoszeniem kontrowersyjnego, antysemickiego przemówienia z mównicy sejmowej, ale także w niewystarczający sposób potępił jego czyn. Wniosek Lewicy podkreślał, że wicemarszałek Sejmu powinien stać na straży godności izby i wartości demokratycznych, a w tej sytuacji, zdaniem wnioskodawców, nie sprostał temu zadaniu. To właśnie te zarzuty stanowiły główną motywację do złożenia wniosku o jego odwołanie.
Kulisy sejmowego głosowania: kto poparł Bosaka i dlaczego?
Jak głosowały poszczególne kluby? Analiza wyników
Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Krzysztofa Bosaka z funkcji wicemarszałka Sejmu odbyło się 17 stycznia 2024 roku i przyniosło jasny wynik: wniosek został odrzucony. Analiza rozkładu głosów pokazuje złożoność politycznych kalkulacji i stanowisk poszczególnych ugrupowań. Łącznie za odwołaniem głosowało 32 posłów, przeciw było 77, a 152 wstrzymało się od głosu. Co ciekawe, aż 196 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu, co miało znaczący wpływ na ostateczny rezultat.
| Klub/Ugrupowanie | Sposób głosowania i liczba posłów |
|---|---|
| Lewica | Za (26) |
| Koalicja Obywatelska | Za (6), Wstrzymujący się (większość) |
| Polska 2050 | Przeciw (26) |
| PSL | Przeciw (31) |
| Konfederacja | Przeciw (16) |
| Kukiz'15 | Przeciw (koło) |
| Prawo i Sprawiedliwość | Nie głosowało (188) |
Zaskakujące sojusze i polityczna kalkulacja
Wyniki głosowania ujawniły zaskakujące sojusze i strategiczne decyzje polityczne. Część koalicji rządzącej, w tym posłowie Polski 2050 (26 głosów przeciw) i PSL (31 głosów przeciw), zagłosowała przeciwko odwołaniu Krzysztofa Bosaka. Decyzja ta była zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami marszałka Sejmu Szymona Hołowni i prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Argumentowali oni potrzebą zachowania pluralizmu w Prezydium Sejmu, podkreślając, że każda siła polityczna, która przekroczyła próg wyborczy, powinna mieć swoją reprezentację w tym gremium. Moim zdaniem, jest to ważny sygnał o dojrzałości demokratycznej, dążący do utrzymania reprezentatywności wszystkich znaczących opcji politycznych.
Z drugiej strony, największy klub opozycyjny, Prawo i Sprawiedliwość, w większości nie wziął udziału w głosowaniu (188 posłów). To strategiczne posunięcie PiS, które mogło wynikać z chęci uniknięcia jednoznacznego opowiedzenia się po którejkolwiek ze stron, jednocześnie nie wspierając wniosku Lewicy. Konfederacja natomiast, zgodnie z oczekiwaniami, w całości zagłosowała przeciwko odwołaniu swojego wicemarszałka. Warto przypomnieć, że Konfederacja potępiła czyn Grzegorza Brauna i zawiesiła go w prawach członka klubu, co było próbą zdystansowania się od jego kontrowersyjnego zachowania. Sam Krzysztof Bosak określił wniosek Lewicy jako motywowany ideologicznie i stanowiący próbę zastosowania odpowiedzialności zbiorowej, co odzwierciedlało jego stanowisko w tej sprawie.
Polityczne konsekwencje decyzji Sejmu
Co oznacza utrzymanie stanowiska dla Konfederacji?
Odrzucenie wniosku o odwołanie Krzysztofa Bosaka ma istotne znaczenie zarówno dla niego osobiście, jak i dla całej Konfederacji. Utrzymanie stanowiska wicemarszałka Sejmu oznacza, że Konfederacja zachowuje swój wpływ w Prezydium Sejmu, co jest kluczowe dla jej pozycji na scenie politycznej. Daje jej to możliwość aktywnego uczestniczenia w kierowaniu pracami Sejmu, wpływania na porządek obrad oraz reprezentowania swoich interesów na najwyższym szczeblu parlamentarnym. Wynik głosowania, w którym część koalicji rządzącej opowiedziała się przeciwko odwołaniu, może być również interpretowany jako sygnał, że pomimo różnic ideologicznych, istnieje pewne zrozumienie dla potrzeby pluralizmu i reprezentacji wszystkich sił politycznych. Dla Konfederacji to również potwierdzenie, że mimo kontrowersji związanych z Grzegorzem Braunem, jej pozycja jako czwartej siły w Sejmie jest respektowana.
Przeczytaj również: Kim był Ryszard Bosak? Ojciec Krzysztofa Bosaka poza polityką
Reakcje i komentarze po głosowaniu
Po ogłoszeniu wyników głosowania, politycy z różnych opcji politycznych przedstawiali swoje opinie. Klub Lewicy, jako inicjator wniosku, wyraził rozczarowanie, podkreślając, że ich celem było wysłanie jasnego sygnału o braku tolerancji dla antysemityzmu w polskim parlamencie. Z drugiej strony, marszałek Sejmu Szymon Hołownia oraz liderzy Polski 2050 i PSL, argumentując za pluralizmem, podkreślali znaczenie utrzymania reprezentacji wszystkich klubów w Prezydium Sejmu. Ich stanowisko było spójne z wcześniejszymi deklaracjami. Krzysztof Bosak, komentując wynik, podkreślił, że wniosek był motywowany ideologicznie i stanowił próbę zastosowania odpowiedzialności zbiorowej. Jego wypowiedź, moim zdaniem, celnie oddaje perspektywę Konfederacji na całą sytuację:
Krzysztof Bosak określił wniosek jako motywowany ideologicznie i stanowiący próbę zastosowania odpowiedzialności zbiorowej.
Brak udziału w głosowaniu przez większość posłów Prawa i Sprawiedliwości również wzbudził komentarze, interpretowane jako strategiczne unikanie zajęcia jednoznacznego stanowiska w sporze, który mógłby mieć negatywne konsekwencje wizerunkowe.






