W 2026 roku odpowiedź wymaga doprecyzowania, bo wybory prezydenckie odbyły się już w 2025 roku. Kandydatem Konfederacji Wolność i Niepodległość był wtedy Sławomir Mentzen, natomiast obecnie nie ma ogłoszonego kandydata tego ugrupowania w kolejnych wyborach prezydenckich.
Najważniejsze informacje o kandydacie Konfederacji
- Sławomir Mentzen reprezentował Konfederację w wyborach prezydenckich w 2025 roku.
- W pierwszej turze otrzymał 14,81 proc. głosów, czyli 2 902 448 głosów.
- Mentzen zajął trzecie miejsce i nie przeszedł do drugiej tury.
- Grzegorz Braun startował osobno jako kandydat Konfederacji Korony Polskiej.
- W 2026 roku Konfederacja nie wskazała jeszcze kandydata na kolejne wybory prezydenckie.

Sławomir Mentzen był kandydatem Konfederacji w 2025 roku
Rada Liderów Konfederacji wskazała Sławomira Mentzena jako kandydata na prezydenta w sierpniu 2024 roku. Decyzja zakończyła spekulacje dotyczące ewentualnego startu Krzysztofa Bosaka, Przemysława Wiplera czy innych polityków tego środowiska.
Mentzen był wtedy jednym z liderów ugrupowania i najbardziej rozpoznawalną twarzą jego wolnorynkowego skrzydła. Jego kampania opierała się na hasłach niższych podatków, ograniczenia biurokracji, obrony gotówki oraz większej suwerenności państwa.
To ważne rozróżnienie, ponieważ w przestrzeni publicznej nazwą Konfederacja określa się czasem kilka prawicowych środowisk. Oficjalnym kandydatem Konfederacji Wolność i Niepodległość był Mentzen, a nie Grzegorz Braun.
Mentzen, Braun i Bosak to nie ta sama kandydatura
Najczęstsze nieporozumienie dotyczy utożsamiania wszystkich prawicowych kandydatów z jednym komitetem. W wyborach prezydenckich w 2025 roku Grzegorz Braun startował z poparciem Konfederacji Korony Polskiej, czyli odrębnego ugrupowania.
| Polityk | Środowisko | Status w wyborach 2025 |
|---|---|---|
| Sławomir Mentzen | Konfederacja Wolność i Niepodległość | Oficjalny kandydat Konfederacji |
| Grzegorz Braun | Konfederacja Korony Polskiej | Osobny kandydat |
| Krzysztof Bosak | Konfederacja Wolność i Niepodległość | Nie kandydował |
Moim zdaniem właśnie ten podział najlepiej pokazuje napięcia na prawej stronie sceny politycznej. Mentzen reprezentował projekt bardziej partyjny i wyborczy, natomiast Braun przyciągał elektorat mocniej protestacyjny i antysystemowy. Ich starty osobno oznaczały rozproszenie części głosów prawicowych.
Jaki wynik uzyskał kandydat Konfederacji
Według oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej Sławomir Mentzen zdobył w pierwszej turze 2 902 448 głosów, czyli 14,81 proc. poparcia. Dało mu to trzecie miejsce, za Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim.
Mentzen nie wszedł do drugiej tury, ale jego wynik miał duże znaczenie polityczne. Oznaczał, że Konfederacja dysponuje milionami głosów, bez których kandydaci rywalizujący o zwycięstwo nie mogli spokojnie myśleć o budowaniu większości.
Wynik pokazał też, że ugrupowanie ma szczególnie silne poparcie wśród części młodych wyborców, osób przedsiębiorczych oraz elektoratu rozczarowanego głównymi partiami. Nie oznacza to jednak automatycznego poparcia dla każdego przyszłego kandydata. Wyborcy Konfederacji nie tworzą jednolitego bloku i różnią się między innymi podejściem do gospodarki, Unii Europejskiej, Ukrainy oraz polityki społecznej.
Jakie znaczenie miała kampania Mentzena
Mentzen prowadził kampanię mocno opartą na mediach społecznościowych, bezpośrednim kontakcie z wyborcami i krótkich, łatwych do zapamiętania komunikatach. Wykorzystywał także własne kanały internetowe, dzięki czemu uniezależniał się od tradycyjnych mediów.
Ważnym elementem kampanii była ośmiopunktowa deklaracja skierowana do kandydatów, którzy przeszli do drugiej tury. Dotyczyła między innymi podatków, obrony gotówki, polityki migracyjnej, praw do posiadania broni oraz relacji z Ukrainą.
Nie wszystkie postulaty miały taki sam ciężar polityczny. Część była przede wszystkim narzędziem negocjowania wpływu na drugą turę, a część odzwierciedlała trwałe elementy programu Konfederacji. W praktyce kampania Mentzena pokazała, że partia potrafi skutecznie mobilizować własny elektorat, ale nadal ma ograniczoną zdolność do przekonywania wyborców spoza prawej strony.
Czy Konfederacja ma już nowego kandydata
W 2026 roku nie ma oficjalnej decyzji Konfederacji dotyczącej kandydata w kolejnych wyborach prezydenckich. Nie należy więc przedstawiać Mentzena jako obecnego kandydata na prezydenta, ponieważ jego start dotyczył wyborów z 2025 roku.
Polska ma obecnie prezydenta Karola Nawrockiego, który objął urząd 6 sierpnia 2025 roku. Konstytucyjna kadencja prezydenta trwa pięć lat, dlatego przy normalnym przebiegu kadencji kolejnych wyborów prezydenckich należy oczekiwać w 2030 roku.
Do tego czasu w Konfederacji mogą zmienić się zarówno liderzy, jak i proporcje między jej poszczególnymi środowiskami. Mentzen pozostaje naturalnym kandydatem do ponownego startu, ale formalna decyzja będzie zależała od sytuacji politycznej, wyników partii i ewentualnych rozmów z innymi ugrupowaniami prawicowymi.
Co dziś naprawdę wynika z odpowiedzi na pytanie o kandydata
Najkrócej mówiąc, Sławomir Mentzen był kandydatem Konfederacji w wyborach prezydenckich 2025 i zdobył trzeci wynik. Grzegorz Braun startował osobno, a Krzysztof Bosak nie został wystawiony w tych wyborach.
Jeżeli pytanie dotyczy przyszłych wyborów, odpowiedź brzmi inaczej. W 2026 roku Konfederacja nie ogłosiła jeszcze nowego kandydata, dlatego wszelkie konkretne nazwiska należy traktować jako spekulacje, dopóki nie zostaną potwierdzone przez władze ugrupowania.
