Gdy wyborca próbuje ocenić Konfederację, szybko trafia na hasła o niskich podatkach, wolnym rynku, bezpieczeństwie i ograniczeniu migracji. Pytanie o to, co oferuje Konfederacja, wymaga jednak rozdzielenia programu gospodarczego od bieżących haseł oraz sprawdzenia, co oznaczałaby ta polityka dla przedsiębiorców, rodzin, pracowników i młodych ludzi. Poniżej porządkuję najważniejsze propozycje, ich możliwe korzyści oraz ograniczenia.
Najważniejsze elementy propozycji Konfederacji w jednym miejscu
- Gospodarka opiera się na niższych i prostszych podatkach, deregulacji oraz większej swobodzie prowadzenia firm.
- Przedsiębiorcy mogą liczyć na postulaty dobrowolnego ZUS-u, wyższej kwoty wolnej i ograniczenia biurokracji.
- Państwo miałoby mniej ingerować w życie obywateli, ale jednocześnie mocniej chronić granice i bezpieczeństwo.
- Migracja jest traktowana restrykcyjnie, szczególnie w odniesieniu do niekontrolowanego napływu cudzoziemców.
- Oferta polityczna łączy wolnorynkowe podejście z konserwatyzmem obyczajowym i akcentem na suwerenność państwa.

To przede wszystkim program polityczny, a nie katalog świadczeń
Konfederacja jest koalicją środowisk wolnościowych, narodowych i konserwatywnych. W praktyce oznacza to połączenie liberalizmu gospodarczego z mocnym akcentem na interes narodowy, tradycyjny model państwa i ostrożność wobec dalszej integracji europejskiej.
Punktem odniesienia pozostaje program „Konstytucja Wolności” przedstawiony w 2023 roku. Dokument liczy według deklaracji ugrupowania 116 stron i 9 rozdziałów, ale w 2026 roku oferta partii nie ogranicza się do jednego programu wyborczego. Obejmuje również projekty ustaw, poprawki oraz nowe propozycje dotyczące migracji, energetyki i deregulacji.
To ważne rozróżnienie. Inaczej ocenia się deklarację programową, a inaczej gotowy projekt ustawy, który musi przejść przez Sejm, Senat i proces podpisu prezydenta. W mojej ocenie właśnie na tym etapie wielu komentatorów upraszcza obraz Konfederacji, traktując każde hasło tak, jakby było już konkretnym rozwiązaniem prawnym.
Niższe podatki i mniej biurokracji dla gospodarki
Najbardziej rozpoznawalną częścią oferty są propozycje gospodarcze. Konfederacja stawia na niskie, proste i przewidywalne podatki, ograniczenie liczby obowiązków administracyjnych oraz deregulację, czyli usuwanie przepisów, które utrudniają prowadzenie działalności.
Wśród postulatów pojawiają się między innymi dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców, podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz zmiany w podatku od zysków kapitałowych. Dla osoby prowadzącej małą firmę może to oznaczać niższe koszty stałe i więcej pieniędzy na rozwój. Jednocześnie dobrowolność składek rodzi pytanie o przyszłe emerytury i finansowanie ochrony zdrowia.
To właśnie tutaj widać największy kompromis tej propozycji. Niższe daniny są atrakcyjne tu i teraz, ale państwo musi nadal finansować szkoły, szpitale, armię, drogi i system emerytalny. Każda obniżka podatków wymaga więc wskazania, gdzie pojawią się oszczędności albo które zadania państwa zostaną ograniczone.
Co mogłoby zyskać małe przedsiębiorstwo
Przedsiębiorca może oczekiwać prostszych rozliczeń, mniejszej liczby kontroli i większej swobody w zatrudnianiu. Konfederacja przekonuje, że mniej regulacji zwiększa konkurencję, a firmy zamiast zajmować się papierologią mogą skupić się na sprzedaży i inwestycjach.
Ryzyko polega na tym, że deregulacja nie zawsze działa jednakowo w każdej branży. W sektorach takich jak budownictwo, transport czy ochrona zdrowia część norm chroni pracowników i klientów. Dlatego hasło „mniej przepisów” ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, które przepisy znikną i czym zostaną zastąpione.
Mniej państwa, ale silniejsze granice i większy nacisk na bezpieczeństwo
W sprawach ustrojowych Konfederacja proponuje państwo mniej ingerujące w prywatne decyzje obywateli, lecz bardziej zdecydowane w ochronie granic, egzekwowaniu prawa i budowie zdolności obronnych. Ten model można streścić jako więcej wolności wewnątrz i większą stanowczość na zewnątrz.
Ugrupowanie sprzeciwia się niekontrolowanej migracji i postuluje zaostrzenie zasad przyjmowania cudzoziemców. W debacie dotyczącej Ukraińców, świadczeń socjalnych oraz dostępu do rynku pracy Konfederacja kładzie nacisk na zasadę, że pierwszeństwo mają potrzeby obywateli Polski.
Ten kierunek może przekonywać osoby obawiające się presji na mieszkania, usługi publiczne i płace w najniżej opłacanych zawodach. Trzeba jednak oddzielić kontrolę migracji od całkowitego zamknięcia rynku pracy. Polska gospodarka korzysta także z pracowników z zagranicy, dlatego ograniczenia mogą zwiększyć koszty firm w branżach, w których brakuje rąk do pracy.
Przeczytaj również: Karina Bosak: Prawniczka Ordo Iuris, żona Bosaka. Jaka jest jej przyszłość?
Relacje z Unią Europejską
Konfederacja chce bardziej asertywnej polityki wobec Unii Europejskiej i sprzeciwia się rozwiązaniom, które jej zdaniem ograniczają suwerenność Polski. Dotyczy to między innymi Zielonego Ładu, polityki migracyjnej i części regulacji klimatycznych.
Nie oznacza to automatycznie prostego planu wyjścia z Unii. W praktyce partia mówi przede wszystkim o odzyskaniu większej kontroli nad decyzjami krajowymi. Korzyścią takiego podejścia może być większa swoboda gospodarcza, ale kosztem mogą być konflikty z instytucjami unijnymi, utrudniony dostęp do części funduszy lub komplikacje dla eksporterów.
Jak ta oferta wygląda w sprawach społecznych i publicznych usługach
W polityce społecznej Konfederacja odchodzi od modelu, w którym państwo stale rozszerza transfery i programy dopłat. Zamiast tego proponuje, aby obywatele zatrzymywali większą część własnych dochodów. Pomoc ma być bardziej ograniczona i kierowana do konkretnych potrzeb, a nie rozwijana bez względu na koszty budżetowe.
W programach i projektach ugrupowania pojawiają się także propozycje dotyczące edukacji, ochrony zdrowia, prawa rodzinnego oraz bezpieczeństwa obywateli. W części tych obszarów trudno mówić o jednym spójnym rozwiązaniu, ponieważ szczegółowe pomysły zależą od autorów i aktualnej debaty parlamentarnej.
Moim zdaniem największym wyzwaniem jest przełożenie wolnorynkowych założeń na usługi, których nie da się łatwo kupić prywatnie. Krótsza kolejka do lekarza może wymagać nie tylko mniejszej biurokracji, lecz także większych nakładów, lepszej organizacji i zmian w finansowaniu. Sama redukcja wydatków nie gwarantuje poprawy jakości.
| Grupa | Co może ją przekonywać | Najważniejsze ryzyko |
|---|---|---|
| Przedsiębiorcy | Niższe podatki, dobrowolny ZUS, deregulacja | Mniej wpływów na świadczenia i większa odpowiedzialność za zabezpieczenie przyszłości |
| Pracownicy | Możliwość zatrzymania większej części wynagrodzenia | Ograniczenie części usług publicznych i słabsza ochrona socjalna |
| Rodziny | Konserwatywna polityka społeczna i nacisk na bezpieczeństwo | Mniejsza liczba uniwersalnych transferów oraz bardziej tradycyjne podejście obyczajowe |
| Młodzi dorośli | Niższe obciążenia, swoboda gospodarcza i krytyka biurokracji | Niepewność dotycząca mieszkań, emerytur i stabilności usług publicznych |
Co Konfederacja rzeczywiście robi w parlamencie
Ocena oferty nie powinna kończyć się na spotach wyborczych. Według informacji publikowanych przez samo ugrupowanie w obecnej kadencji przedstawiono ponad 30 projektów ustaw i ponad 200 poprawek. Wśród tematów wymieniane są między innymi dobrowolny ZUS, kwota wolna, bezpieczeństwo osobiste, import produktów rolnych z Ukrainy i polityka energetyczna.
Sam fakt złożenia projektu nie oznacza jednak jego wejścia w życie. Projekt może zostać odrzucony, zmieniony albo pozostać bez dalszych prac. Dlatego podczas oceny warto sprawdzać nie tylko liczbę inicjatyw, ale też ich koszt, źródło finansowania, zgodność z konstytucją i szanse na większość parlamentarną.
Konfederacja może wpływać na politykę także bez samodzielnego tworzenia rządu. Jej posłowie mogą nagłaśniać problemy, składać poprawki i uzależniać poparcie dla ustaw od spełnienia określonych warunków. To realna forma nacisku, ale nie należy mylić jej z pełną możliwością wdrażania własnego programu.
Jak rozsądnie ocenić tę propozycję przed decyzją wyborczą
Najprościej zacząć od własnych priorytetów. Jeśli najważniejsze są dla nas podatki, trzeba sprawdzić nie tylko obietnicę ich obniżenia, lecz także wpływ na zdrowie, emerytury i edukację. Jeśli kluczowe jest bezpieczeństwo, warto zapytać o finansowanie armii, politykę sojuszniczą i praktyczne zasady ochrony granic.
Ja zwracam szczególną uwagę na trzy rzeczy: konkret rozwiązania, jego koszt oraz możliwość wykonania. Hasło o wolności może brzmieć atrakcyjnie, ale dopiero projekt ustawy pokazuje, komu faktycznie przyniesie korzyść, a kto poniesie dodatkowe ryzyko.
Najuczciwszy wniosek jest taki, że Konfederacja oferuje wyraźny kierunek ideowy, a nie neutralny zestaw pojedynczych obietnic. To propozycja dla osób, które chcą niższych podatków, mniejszej ingerencji państwa, twardszej polityki migracyjnej i większej suwerenności, ale powinny zaakceptować także możliwe koszty takiej zmiany oraz mniejszy zakres części usług publicznych.
